Małżeństwo, od wieku wieków było świętością. Zaczątkiem fundamentalnej komórki społeczeństwa - rodziny. Różnorakie przemiany społeczne doprowadziły jednak do pewnego zaburzenia postrzegania małżeństwa - chciałbym się tutaj podzielić pewnymi przemyśleniami.
poniedziałek, 21 marca 2011
wtorek, 8 marca 2011
Coś dla wszystkich Pań!
Jest dzień wyjątkowy, ustalony niedgyś dla uczczenia ofiar walki o równouprawnienie...
Ale tradycja o tym chyba zapomniała, bo kwiatuszki się ofiaruje, serduszka i inne rzeczy, które raczej 'równoprawne' nie są. I chwała Bogu!
Ale tradycja o tym chyba zapomniała, bo kwiatuszki się ofiaruje, serduszka i inne rzeczy, które raczej 'równoprawne' nie są. I chwała Bogu!
piątek, 4 marca 2011
Rak faszyzmu napędzany tytoniem
"Dej palucha, a łapa łodchapiom!"
- mądrość potoczna
Człowiek w dzisiejszych czasach jest tak zalany informacjami, że - nie zagubić się w ich natłoku - jest rzeczą praktycznie niemożliwą. Ale - próbować trzeba.
Przekleństwo demokracji niestety na długo jeszcze nie odejdzie... ustrój kierowany zasadami prymitywnego marketingu i krótkoterminowej władzy - praktycznie bez nadzoru, oprócz Boga i historii.
Perdone! - na falach dzisiejszego laicyzmu oraz powszechności sklerozy - w zupełności bez nadzoru.
środa, 2 marca 2011
Grafomania II
Kolejny z grafomańskich wyczynów. Jak wiele z nich, zainspirowana i tworząca całość z obrazami Mistrzów, tych, którym rzemyka u sandałów nie godnym przewiązać.
Jeden z nielicznych, bardzo osobistych tekstów o szeroko pojętej Miłości. Nigdy nie przepadałem za pisaniem o tym uczuciu - szalenie łatwo spłodzić coś beznadziejnego. I są ważniejsze rzeczy na świecie... ;)
Ale "czasami człowiek musi, inaczej się udusi"...
Jeden z nielicznych, bardzo osobistych tekstów o szeroko pojętej Miłości. Nigdy nie przepadałem za pisaniem o tym uczuciu - szalenie łatwo spłodzić coś beznadziejnego. I są ważniejsze rzeczy na świecie... ;)
Ale "czasami człowiek musi, inaczej się udusi"...
poniedziałek, 28 lutego 2011
Statystyczne myślenie statystyka
...czyli pierwszy wpis z serii "Jajco łod kuraka filozowsze".
Pierwszy wykład z przedmiotu, na który studencik z niecierpliwością oczekiwał. O tak, proszę państwa - osławiona pani Statystyka! Więc - oczekiwać było mi trzeba tylko Mleka i Igrzysk w najprzedniejszym wydaniu kabaretowym!
Pierwszy wykład z przedmiotu, na który studencik z niecierpliwością oczekiwał. O tak, proszę państwa - osławiona pani Statystyka! Więc - oczekiwać było mi trzeba tylko Mleka i Igrzysk w najprzedniejszym wydaniu kabaretowym!
wtorek, 22 lutego 2011
Czytelnictwo - rwać włosy ze łba?
W drodze na uczelnię udało mi się dorwać darmowe "Metro" (taka wersja demonstracyjna GW) - na całe szczęście jaki egzemplarz się jeszcze uchował (w końcu Polak to analfabeta i literek nie składa - pewnie olbrzymi nakład Lud na srajtaśmę zbiera). Po pośpiesznym znalezieniu horoskopu, który jednak się nie spełnił jak należało - zacząłem wertować resztę zawartości (a nuże co ciekawego?). No i - znalazło się, a jak!
poniedziałek, 14 lutego 2011
Niesamowite przygody Barona
Nie zaleci daleko na gorącym powietrzu i fantazji.
Horacy Jackson, Radca Zwyczajny
(postać nie całkiem zmyślona)
W historii zdarzyło się mnóstwo twórców, którzy produktami swojej wyobraźni tworzyli obrazy niepowtarzalne, uruchamiające umysł odbiorców, kierujący go nieustannie na nowe tory, zaskakujące...
Właśnie z powodu wpływu dzieła na wyobraźnię, przez długi czas preferowałem nieprzerwanie książki - jako symbol pewnego rodzaju kultury wyższej, zmuszające czytelnika do pełnego użytku swojej wyobraźni - nad filmem - który to dostarczając obraz, dźwięk - nie pozostawia fantazji widza dużego pola do popisu. Wiele wody musiało w Wiśle przepłynąc, nim zorientowałem się, że wyobraźnia nie ma prawa istnieć, gdy nie zostaną jej pierwiej podane obrazy w pełni obrazu i dźwięku, nie abstrakty złożone z ciągu liter.
Do tego momentu filmy traktowałem jako pewnego rodzaju mało wymagającą pożywkę czysto rozrywkową.
Na szczęście drogę zdążyły przejść mi tacy przedstawiciele tego odłamu sztuki, którzy zmusili mnie do bezpowrotnej zmiany zdania.
Jednym z takich obrazów bez wątpienia jest film pochodzący z roku 1988 - "Przygody Barona Munchausena" w reżyserii Terry'ego Gilliama.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

